kajdany, wolność

Wolność, której pożądam, a mi ją zabrano

Trudno nie zauważyć, że wolność każdy ma swoją, a to jej główny problem. Dodałbym również, że jest to kłopot zupełnie nierozwiązywalny. Nie czarujmy się jak ostatni idioci – człowiek nigdy nie będzie wolny.

Najłatwiej byłoby powiedzieć, czym jest wolność, ale tak naprawdę tego nie wiem. I nigdy się nie dowiem. Zawsze będziemy zniewoleni przez różnych okupantów. Co tu więcej dodawać?

Mogę jedynie napisać tyle, że dla mnie ważniejsze jest nie tyle, aby robić, co chcę, ale nie robić tego, co inni mi każą. Ech, co to za różnica? Jakaś tam jest.

Udaję, że mam choćby znikome rozeznanie w tym temacie. Przyznajcie – ciągle robicie rzeczy, których nie chcecie, prawda? Nie zgadzacie się? To drugie pytanie – po co robimy te wszystkie rzeczy? W jakim celu chodzimy do pracy? Po co się uczymy? Włożono nam w głowę idee pokroju podróżowania po świecie i po własnych ciałach. Docelowo nie mamy z tego nic. Obawiam się, że żaden z moich planów nie wynika ze mnie. Chwila zastanowienia i jedynie multum zastanowień. Odda mi ktoś umiejętność określenia, dokąd ja podążam?

Dodaj komentarz